Europo, Donaldzie Tusku nie bójcie się wizji!

Drukuj

Czy polityka potrzebuje wizji? A może ktoś, kto ma wizje powinien udać się do lekarza?

Jakiś czas temu w tygodniku Polityka ukazał się ciekawy wywiad z przewodniczącym Rady Europejskiej – Donaldem Tuskiem. Rozmowa ta była szeroko komentowana, zabrakło mi jednak refleksji nad jednym – według mnie kluczowym – zdaniem wypowiedzianym przez byłego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Tusk stwierdził: „Wciąż powtarzam, że ktoś, kto ma wizje powinien iść do lekarza”.

Dlaczego to mnie tak bardzo poruszyło? Jest kilka powodów. Po pierwsze – moim zdaniem – to brak wizji, jakiegoś głębszego namysłu spowodował klęskę Bronisława Komorowskiego i PO w ostaniach wyborach. Wydaje się, że „polityka ciepłej wody w kranie” nie wystarcza. Oczywiście wizje mogą być niesłychanie różne, jedne mogą się podobać inne nie, ale są konieczne nie tylko dlatego, że przyciągają wyborców. Jest także drugi powód: to dzięki wizjom i wyobraźni jesteśmy zdolni kształtować rzeczywistość, swoje pomysły możemy przeciwstawiać innym, często groźnym ideą – takim jak nacjonalizm. W innym wypadku pozostajemy bezbronni. Tutaj powołam się na słowa osoby, na której pogrzebie Tusk powiedział: „Bardzo chcielibyśmy być Twoimi dziedzicami, panie profesorze. Twojej mądrej rady będzie nam, Polakom, bardzo brakowało”. Chodzi mi o Bronisława Geremka, który wykład na Uniwersytecie Warszawskim zatytułowany „Sukcesy i klęski Europy” rozpoczął takimi słowami: „polityka, warta tego słowa, to polityka, w której obecna jest wyobraźnia. Wyobraźnia dotycząca przeszłości i wyobraźnia przyszłości. Z takim zamiarem mówić chcę o Europie – Europie jako nadziei, Europie jako rzeczywistości wirtualnej, Europie jako świecie, do którego należymy”.

Te słowa są szczególnie istotne teraz w momencie kluczowym dla przyszłości integracji europejskiej. To właśnie teraz potrzebny jest jakiś pomysł na Europę i na nas jako Polaków i Europejczyków. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że polityka to przede wszystkim pragmatyczna gra i realizm. Jednak do tej rozgrywki konieczne są narzędzia, tak jak meczu piłki nożnej nie można rozegrać bez piłki, tak o przyszłości Europy nie można mówić bez wizji jak powinna ona wyglądać.

Na koniec oddaję raz jeszcze głos Bronisławowi Geremkowi, gdyż tak jak Donald Tusk uważam, że potrzebujemy rady kogoś takiego jak były minister spraw zagranicznych. Oto ona: „Unia Europejska jak każda wspólnota potrzebuje wielkich mitów, potrzebuje dalekosiężnych wizji, potrzebuje nawet marzeń”.

Cytaty pochodzą z książek: Profesor to nie obelga: alfabet Bronisława Geremka i B. Geremek, Nasza Europa

 

Czytaj również